Głównie to publiczność domagała się emisji odcinka z tzw. "dissami" na Kubę i pozostałych gości. Żarty przybierały poziom hardkoru, śmiano się m. in. ze śmierci Bogusława Kaczyńskiego, wylewu Michała Figurskiego, czy dziecka Abelarda Gizy. Nie brakowało przekleństw, a poziom chamskości żartów przeszedł oczekiwania wielu.
Świadomy tego jest również jeden z uczestników roastu - Dawid Podsiadło. Na Facebooku napisał:
A jakie jest wasze zdanie na ten temat? Czy producenci programu przesadzili na tyle, że sprawą może zainteresować się Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji?