Świadkiem zdarzenia była dziennikarka TVP Polonia Renata Wasilewska. Drżącym głosem wspomina obraz, jaki widziała na własne oczy:
Ofiary przykrywano obrusami, które zabrano z restauracji i kawiarenek. Dostaliśmy informację, że wśród ofiar jest ważny dygnitarz policji. Zamach w dniu święta narodowego Francji jest bardziej niż symboliczny i tragiczny. Francja nie zdążyła jeszcze zagoić swoich ran. To całe sprawdzanie naszych toreb na dworcach, w centrach handlowych, wydaje się teraz grą i zabawą.
Przypomnijmy, że o mały włos, a w centrum zdarzeń znalazłaby się Małgorzata Rozenek. Gwiazda w ostatniej chwili zrezygnowała z wyjazdu do Nicei.