Po 3 latach związku i 3 miesiącach od ślubu, z dnia na dzień nastąpił koniec mojego małżeństwa. Ta nagła zmiana była dla mnie wielkim zaskoczeniem, bo odpowiedzialność, zobowiązanie i dane słowo są i zawsze będą dla mnie wartościami nadrzędnymi. Moja decyzja o ślubie była głęboko przemyślana i traktowałam ją bardzo poważnie. Minęło wiele miesięcy, jednak smutek nie mija. Zapewne możecie sobie wyobrazić, co czuję i jak trudny jest to czas dla mnie i dla Marysi – napisała Martyna w social mediach.
Małżeństwo Przemka i Martyny zakończyło się rozwodem z winy Kossakowskiego. Byli małżonkowie od kilku miesięcy nie są już formalnie mężem i żoną, w lipcu orzeczono ich rozwód. Co ciekawe każde z nich zaczęło układać sobie życie na nowo także w sferze zawodowej. Obydwoje zrezygnowali z też z pracy w telewizji. Są za to aktywni w social mediach i realizują owe projekty.
Niestety Przemek przez nieuwagę popełnił błąd i teraz się tłumaczy. Co się stało?
Przemek Kossakowski zajął się z kolei pracą w założonym przez siebie ośrodku terapeutycznym dla osób niepełnosprawnych, a także pisze książki.
Podróżuje także po Polsce, żeby promować swoje publikacje podczas spotkań autorskich. Niestety ostanie to jedna wielka pomyłka, o czym Kossakowski poinformował w mediach społecznościowych.
Pożałowania godna pomyłka, na którą stać tylko pożałowania godnych ludzi. W ostatnich dwóch publikacjach na social mediach anonsowałem dzisiejsze spotkanie autorskie w Empiku przy ulicy Marszałkowskiej. Przed chwilą dowiedziałem się, że owszem spotkanie jest, ale jest to spotkanie on line.Wybaczcie staremu człowiekowi, który z trudem pojmuje instytucje spotkań korespondencyjnych.Transmisja będzie trwała godzinę, jeżeli po tym czasie, pod podanym przeze mnie w ostatnich dwóch postach adresem, ktoś będzie na mnie czekał, obiecuję zrobić sporo aby wynagrodzić zmarnowany czas i straty moralne - napisał dziennikarz.
Przemek pokajał się, że popełnił błąd, ale czy fani będą dla niego wyrozumiali?