To mógłby być naprawdę prawdziwy hit, jeśli kilkanaście popularnych osób zamkniętych w Pałacu w Radziejowicach uczyłoby się dobrych manier. Małgorzata Rozenek-Majdan ma jednak nieco odmienne zdanie na ten temat:
Podchodzimy do tego programu bardzo poważnie i mamy bardzo silne poczucie misyjności tego programu, co oznacza, że nie podchodzimy do tego rozrywkowo. Udział gwiazd by spowodował, że zrobiłaby się z tego zabawa, a my realnie pomagamy tym dziewczynom zmienić swoje życie. Na przykład zwyciężczyni pierwszej edycji pokazuje najlepiej, że to jest nie tylko świetny program rozrywkowy, ale też bardzo udany eksperyment socjologiczny. My jesteśmy z tych efektów dumni, my nie chcemy zmieniać konwencji tego programu, dlatego że cieszymy się, że łączymy naprawdę fajną rozrywkę z realną pomocą - powiedziała nam
Chcielibyście zobaczyć gwiazdorską edycję Projektu Lady?