Patrycja Wieja o nowej edycji "Projektu Lady". Nie ukrywa, że sezon z jej udziałem był lepszy. Dlaczego?
Gdy Patrycja Wieja trafiła do programu Projekt Lady, nie miała zbyt wielu powodów do dumy. Tancerka znana z występów w klubach nocnych, w ultrakrótkich spódniczkach i mocnym makijażu, nieco zszokowała widzów swoim strojem i zachowaniem. Podczas telewizyjnego show przeszła jednak ogromną metamorfozę. Radykalnie zmieniła styl ubierania, fryzurę i słownictwo. Teraz w jej wypowiedziach próżno szukać wulgaryzmów. Słowa dobiera z wielką starannością. Jej udział w hicie stacji TVN zakończył się wielkim osobistym sukcesem.
Patrycja Wieja o nowej edycji Projekt Lady
Nowa edycja programu wystartowała podczas jesiennej ramówki. Ponownie grupa młodych i niepokornych kobiet zapragnęła zmienić swoje życie. Pod okiem mentorek uczą się one tego, jak powinna zachowywać się prawdziwa dama. Patrycja Wieja, która po programie rozpoczęła nowe życie, w rozmowie z reporterką Jastrząb Post powiedziała, co myśli o najnowszej edycji i jej uczestniczkach.
Miałam okazję oglądać nową edycję. Najbardziej pamiętam jak jedna z dziewcząt spadła ze schodów w trakcie witania się z mentorkami. Było to dosyć śmieszne i zabawne. Fajne są dziewczyny. Takie prawdziwie. Natomiast nie jestem na bieżąco w tych wszystkich odcinkach, ale jak tylko mam czas, to oglądam i kibicuję dziewczynom i zazdroszczę.
Według Patrycji to jednak edycja z jej udziałem była najlepsza:
Uważam, że pierwsze edycje zawsze są najlepsze. Nasza była naprawdę wyjątkowa ze względu na to, że nie wiedziałyśmy, na co się piszemy. Traktowałyśmy to jak kolonię, jak zabawę, fajną imprezę. I to było prawdziwe. Nic nie było udawana. Myślę, że teraz też nie jest udawane, dziewczyny wiedzą, o co w tym wszystkim chodzi.
Zdaniem Patrycji uczestniczki tej edycji mierzą się ze świetnymi zajęciami:
Ale mają super zajęcia. Bardzo ciekawe. Tak więc troszeczkę się różni zajęciami. Ale to dlatego, że wszystko się powtórzyło, więc trzeba teraz coś nowego wymyślić i fajnie, że one mają szansę to przeżyć.
Jesteście fanami Projektu Lady?