Najważniejsze postanowienie, to takie, że nie będę się spóźniać. Reżyser mojego programu powiedział, że nie będzie ze mną robił kolejnej edycji jak będę się spóźniać. Potrafię się spóźnić tylko 10, 15 minut, ale później mam takiego kaca moralnego, że to nie jest fair - mówi gwiazda w rozmowie z Jastrząb Post
Ale to nie jedyny problem Mai. Gwiazda obiecuje sobie, że w przyszły roku więcej czasu poświęci sobie i swojemu zdrowiu.
Muszę uprawiać intensywnie sport, bo to jest coś czego mi brakuje. Stuknęło mi 35 lat i muszę to zrobić bo za chwilę będzie za późno - dodaje
Wiedzieliście, że prowadząca program "Sablewskiej sposób na modę" jest spóźnialska?