Para nadal przebywa w szpitalu we Włoszech. Kobieta zdecydowała się udzielić wywiadu dziennikarzowi lokalnej gazety La Repubblica. Zapytana o wypowiedź ministra kobieta odniosła się do pomysłu Jakiego:
Ale jakie tortury i kara śmierci? Chcemy tylko, żeby ich aresztowano i zapłacili za to, co zrobili. Później wrócimy do Rimini jako zwykli turyści. Męczy mnie przypominanie tych wydarzeń. Politycy, którzy mówią o karze śmierci instrumentalizują tę sprawę.Teraz chcemy tylko zamknąć ten rozdział, wrócić do normalności, do naszej pracy, do naszego życia codziennego. Może za jakiś czas wrócimy do tego wspaniałego miasta. Chcemy wrócić do Rimini. Bardzo chcieliśmy spędzić tu weekend, choć może nie szybko. Mieliśmy wspaniałe wakacje, a potem... Złapcie te bestie, a wrócę do Rimini.
To godna podziwu postawa. Trzymamy kciuki za jak najszybsze znalezienie oprawców i sprawiedliwą karę.