Pogrzeb pracownika TVN. Jego przyjaciel zaapelował do wszystkich w poruszającym wpisie
Pogrzeb pracownika TVN. Jego przyjaciel zaapelował do wszystkich w poruszającym wpisie
Tomasz Remiszewski był operatorem. Nie pojawiał się na ekranie, ale to jego pracę mogliśmy jako widzowie podziwiać w wielu materiałach, które stacja emitowała podczas "Faktów". Koledzy z redakcji wspomnieli zmarłego, przyznając, że będzie im go bardzo brakowało.
Na stronie TVN można znaleźć artykuł, poświęcony zmarłemu koledze z redakcji. Kilka osób wypowiedziało się na temat wspólnej pracy z "Remisiem", jak nazywali go pracownicy TVN.
Remiś", bo tak nazywała Tomka stara wiara, był dobrym kolegą, bardzo uczynnym i niesamowicie spokojnym człowiekiem w wielu bardzo nerwowych sytuacjach w pracy. Zawsze zachowywał zimną krew i tym swoim spokojem zarażał innych, za co jestem mu wdzięczny. Przez 30 lat naszej znajomości tylko raz widziałem go bardzo zdenerwowanego w Sejmie. Gdy podszedłem do niego spytać, co się stało, że się cały trzęsie, zaklął szpetnie: "Kurczę, nie wytrzymam". Remiś nie używał wulgaryzmów, był świetnie wychowany, a może by mu pomogły w rozładowaniu stresu? Zawsze mu tego zazdrościłem, tego spokoju i kultury osobistej w okazywaniu nerwów. Był bardzo życzliwy i można było z nim rozsądnie porozmawiać. Jeden z niewielu kumpli, którego będzie mi bardzo brakować - przekazał Marek Romaniak.
To tylko jeden z wpisów, który jednak pokazuje doskonale, jakim człowiekiem był Tomasz Remiszewski.
Pogrzeb Tomasza Remiszewskiego
W ostatniej drodze operatora towarzyszyło mu liczne grono bliskich osób. Po uroczystości na Facebooku poruszający wpis zamieścił przyjaciel Tomasza Remiszewskiego, prof. Piotr Zygarski. Mężczyźni znali się od 40 lat.
Wczoraj odbyło się odprowadzenie na miejsce wiecznego spoczynku mojego Przyjaciela od ponad 40 lat . Pragnę podziękować wszystkim Państwu za tak liczną obecność. Dziękuję za wsparcie, za wasze słowa. Ten dzień uświadomił mi, że wokół nas żyje ogromna ilość fantastycznych ludzi, którym zbyt rzadko mówimy, co dla nas znaczą, i za co powinniśmy być im wdzięczni. To tacy ludzie jak Tomasz Remiszewski uświadamiają nam, że nie ma później, nie ma jeszcze zdążymy. Dlatego chcę Wam wszystkim powiedzieć, że jesteście fantastycznymi ludźmi o wspaniałych sercach. Dziękuję losowi, że pozwolił mi cieszyć się Was poznać . Śmierć Tomka, a raczej Jego życie niech będzie impulsem dla nas wszystkich do mówienia sobie wzajemnie KOCHAM. Kocham Was. Wieczna pamięć dla Ciebie Bracie. Odpoczywaj - brzmią poruszające słowa.
Tomasz Remiszewski
Lechowicz Barbara
Barbara Lechowicz to dziennikarka i redaktorka, która od kilku lat zajmuje się tematyką kultury, mediów oraz show-biznesu. Ukończyła studia dziennikarskie, a zainteresowanie słowem i pracą z tekstem rozwijała już od czasów szkolnych. W swojej pracy stawia na rzetelność, ciekawość świata i opowiadanie historii, które angażują czytelników. Najchętniej pisze o wydarzeniach kulturalnych, życiu gwiazd oraz europejskich rodzinach królewskich. Interesuje się także sztuką współczesną, literaturą i psychologią, wierząc, że to właśnie one najlepiej pomagają zrozumieć człowieka. Prywatnie uwielbia odwiedzać galerie i muzea, odkrywać klimatyczne kawiarnie oraz planować kolejne podróże. Wolne chwile spędza z książką lub na długich spacerach, szukając inspiracji do nowych tekstów. Ceni autentyczność, estetykę i dobrze opowiedziane historie – zarówno w życiu, jak i w dziennikarstwie.