W rozmowie z naszą reporterką, Grzegorz Hyży zdradził, czego najchętniej sam życzyłby sobie:
Jest jeszcze podwójna platyna, i potem diament... Zdrowia, żebym mógł robić to, co robię aktualnie, bo sprawia mi wielką radochę. Kocham to robić i cieszę się, że ta moja miłość przekłada się na dobrą energię, którą mogę podzielić się ze swoimi fanami. Dostaję od nich też powrotną energię, która pozwala mi działać. Cieszę się, bo żyje jest piękne i chciałbym to robić tak długo, jak tylko mi życie pozwoli, dlatego przede wszystkim zdrówka
I dokładnie tego mu życzymy :)