Tomasz Lis tłumaczył, że tuż przed programem dostał od pracowników informację zawracającą wpis Kingi Dudy. Post mówił o tym, że Andrzej Duda obiecał córce, że kiedy zostanie prezydentem, zwróci Oscara przyznanego przez Amerykańską Akademię Filmową Pawłowi Pawlikowskiemu za film „Ida”.
W czasie oficjalnych przeprosin wyemitowano fragment programu „Tomasz Lis na żywo”, w którym doszło do niefortunnego incydentu. Kinga Duda na dzisiejszej konwencji swojego ojca także odniosła się do feralnego "tweeta".