Podczas odśpiewywania pieśni patriotycznej, pijany George W. Bush zaczął tańczyć w rytm muzyki, rozsyłać uśmiechy i sprawiać wrażenie kompletnie nie przejętego tragedią. Po kilku chwilach zaczął wymachiwać rękoma i kołysać się na boki. Zachowanie ówczesnego prezydenta wzbudziło niemałe zainteresowanie wśród zgromadzonych. Sytuacje próbował opanować Barack Obama, niestety bezskutecznie.
Na załączonym filmie widać, że byłemu prezydentowi dopisywał świetny humor. Niezła kompromitacja...