I w tym duchu wyraziłem prezydentowi Dudzie nasze zaniepokojenie pewnymi działaniami i impasem w zakresie polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Podkreślam, że szanujemy suwerenność i fakt, iż parlament pracuje nad ustawą, która ma to uregulować, ale jako przyjaciel wzywam wszystkie strony, aby wspierać instytucje demokratyczne w Polsce. Demokracja to nie tylko słowa w Konstytucji, ale praworządność, niezależna władza sądownicza i wolna prasa. To są wartości, na którym Stanom Zjednoczonym bardzo zależy. – mówił Barack Obama
Mina naszej głowy państwa mówiła tylko jedno - nie był on zadowolony z tego, co mówił przywódca USA. Późniejszy komentarz Andrzeja Dudy tłumaczył jednak, że jest on spokojny o relację z Barackiem Obamą i po oficjalnym spotkaniu, prezydentowi Stanów Zjednoczonych jeszcze raz została wytłumaczona istota sporu o Trybunał.
Całą sytuację skomentował już Tomasz Lis.
Swoje opinie wyrazili też inni publicyści. Agnieszka Burzyńska napisała:
JK ma to w nosie, ale PAD już wie jak smakuje upokorzenie. #obama
A Sławomir Sierakowski dodał:
Stoi Duda z tym swoim inteligentnym wyrazem twarzy i słucha, jak Obama przypomina mu o znaczeniu TK. Trudno powstrzymać to uczucie - k…, jaki wstyd. I wszystko to w obecności polskich polityków, w tym ministra obrony Antoniego Macierewicza, oraz dziennikarzy ze wszystkich redakcji światowych
Zgadzacie się z ich zdaniem?