Małgorzata i Radosław cały czas przytulali się, całowali i patrzyli sobie głęboko w oczy. Para popołudnie spędzała w jednej z modnych warszawskich restauracji. W tej samej w której na początku roku imprezowali w towarzystwie gitarzysty z zespołu Dody i Virgin.
Majdanowie mieli ze sobą prezent od Łukasza Jemioła - dwie bomberki z wyszytymi nazwiskami. Towarzyszyli im: brat Rozenek - Misza Kostrzewski, który do Polski przyleciał specjalnie na ślub z francuskiego Lyonu, oraz Wiktor Krajewski - przyjaciel pary.
To wspaniałe widzieć, jak bardzo Rozenek i Majdan są w sobie zakochani. Jeszcze raz życzymy wszystkiego najlepszego z okazji ślubu!