Uczestnicy zanim rozpoczęli wyścig, musieli zjeść wietnamski przysmak, jajko, które niestety nie było do końca ugotowane i miało w sobie embrion. Lady Rozenek wpadła w panikę. Nie mogła sobie z tym poradzić. Chciała zjeść, nie chciała... Radek zdenerwował się. Puściły mu nerwy i pierwszy raz doszło między nimi do tak ostrej wymiany zdań. Padły nawet przekleństwa...
Nagle Małgosia nie wytrzymała i powiedziała słowa, na które widzowie czekali od pierwszego odcinka programu:
Emocje opadły, gdy Radosław zjadł nieapetyczną potrawę, a jego żona złapała transport, którym dotarli do celu. Dzięki temu nie odpadli z programu. Dali sobie buziaka na zgodę i dalej będą walczyć w Azji pokonując wiele trudności.
Kibicujecie im w programie? Mają szansę wygrać?