Ja tak zupełnie naturalnie dbam o siebie. To jest niewymuszone, ja jem bardzo regularnie, jem sporo. Czasami rozmawiam z koleżankami, które nie jedzą przez pół dnia. Ja czasami przedłużam te przerwy, jeśli nie mam czasu, jeżeli pracuję, ale staram się jeść regularnie i ssie mnie jeśli nie zjem, ale często jem więcej niż mój mąż – wyznała Paulina w rozmowie z naszą reporterką.
Paulinę w ćwiczeniach wspomaga Ania Lewandowska, ale nie tylko, bo dziennikarka sama jest na tyle zmotywowana, że wyrusza także na indywidualne treningi:
Ćwiczę. Nie tylko z Anią Lewandowską, ćwiczę też sama, biegam po lesie, przygotowuje się do maratonu, bo takie sobie postawiłam wyzwanie i cel sportowy. Myślę, że raz na jakiś czas takie wyzwanie jest potrzebne.
Cała rozmowa poniżej: