Paulina Rzeźniczak mówi, jak nie zwariować podczas starania się o dziecko. Nawiązała do poronienia
Paulina Rzeźniczak mówi, jak nie zwariować podczas starania się o dziecko. Nawiązała do poronienia
Paulina Rzeźniczak chętnie dzieli się kadrami z prywatnego życia na Instagramie. Każdego dnia dodaje coraz nowsze zdjęcia, na których widać powiększający się brzuszek. Ona i Jakub spodziewają się córeczki.
Chcieliśmy walczyć o siebie, o to, żeby móc funkcjonować. W tamtym okresie też Paulina była w ciąży i straciliśmy też tamto dziecko. Ciężko mi się o tym mówi, ale była jedna tragedia i była druga tragedia. Staraliśmy się walczyć, walczyć o siebie. Uwierz mi, że jakbyśmy się zamknęli w domu, to już byśmy z tego domu nie wyszli - mówił wówczas Kuba w rozmowie z Żurnalistą.
Od wywiadu minęło już sporo czasu. Teraz Kuba i Paulina spodziewają się kolejnego dziecka, co po wcześniejszej stracie ciąży może być dotkliwym przeżyciem. Jedna z obserwatorek zapytała, jak nie zwariować przy staraniach się o ciążę po poronieniu.
Nie znam złotego środka. Na początek w moim przypadku akceptacja tego, co się wydarzyło. Obawy będą i to też jest normalne po stracie. Ważne to dbać o siebie, unikać stresujących sytuacji i czuć się zaopiekowaną i uregulowaną psychicznie - wyznała żona piłkarza.
Czy Kuba Rzeźniczak będzie obecny przy porodzie?
Jeden z fanów miał pytanie do Kuby. Zapytał, czy będzie on uczestniczył w porodzie swojej córki. Co odpowiedział?
Tak, planujemy poród rodzinny, jeśli tylko to będzie możliwe, to będę przy narodzinach naszej córeczki, będę wspierał żonę w tym momencie. Nie mogę się tego doczekać. Zobaczymy, jak to będzie. Paulinka trochę się martwi, jak ja zareaguję, jak ja będę się zachowywał, no bo wiadomo, że jest to duże przeżycie i taki widok, którego się nie spotyka na co dzień. Ale tak jak mówię, jestem entuzjastycznie do tego nastawiony i nie mogę się doczekać tego momentu - powiedział.