Cypis, a właściwie Cyprian Kamil Racicki, to polski raper, wokalista i producent muzyczny, znany przede wszystkim z imprezowych i mocno dosadnych utworów, takich jak "Gdzie jest biały węgorz?" czy "6 dzień tygodnia". Obecnie jest w trasie koncertowej, a w sieci pojawiło się nagranie pokazujące moment, gdy podczas jednego z występów na scenę wszedł jeden z uczestników imprezy. Na filmie widać, jak artysta błyskawicznie reaguje i stanowczo pozbywa się nieproszonego gościa. Muzyka przez chwilę grała dalej, a Cypis kontynuował występ, jednak po chwili kazał zatrzymać koncert.
WIDEONiebezpieczne chwile na koncercie Skolima. Nagle spadł ze sceny:
Cypis pozbył się fana ze sceny i po chwili zatrzymał występ
Nagrania krążące w mediach społecznościowych pokazują jedynie moment zrzucenia mężczyzny ze sceny. Film urywa się chwilę później, dlatego wielu internautów zaczęło dopytywać, co wydarzyło się po zakończeniu nagrania.
Na pytania odpowiedziała jedna z uczestniczek koncertu.
Po prostu powiedział, żeby nie wchodzić i trochę ich zwyzywał – relacjonowała na TikToku.
Jak dodała, upadek fana nie pozostał bez konsekwencji dla osób stojących pod sceną.
Ale jak ten chłopak spadł, to jakieś 2 dziewczyny oberwały w głowę – napisała.
Internauci podzieleni po incydencie na koncercie Cypisa
Internauci po obejrzeniu filmiku są mocno podzieleni. Część osób zarzucała artyście brak szacunku wobec fana i zwracała uwagę na zagrożenie, jakie mogło powstać po zepchnięciu mężczyzny ze sceny:
"Kompletny brak szacunku do drugiego człowieka. Przecież ten typ, spadając z tej sceny, mógł bardzo uszkodzić lub nawet zabić kogoś postronnego. Nie wiadomo też, czy nikomu nic się nie stało, gdy kilkadziesiąt kilogramów nagle spadło na kogoś z wysokości dwóch metrów", "Moim zdaniem tak się fanów nie traktuje", "Wywalił typa ze sceny, gość spadł na ludzi i poobijał ich", "Po tym incydencie wszyscy z publiczności powinni wyjść z koncertu i w końcu zakończyłby się ten brak szacunku dla swoich fanów".
Nie brakowało jednak również obrońców rapera. Ich zdaniem odpowiedzialność za całe zajście ponosi przede wszystkim osoba, która postanowiła wtargnąć na scenę:
"Dlaczego oni tak włażą na scenę?", "A kto normalny wbija na scenę do artysty?", "Jedyny, który nie boi się ludzi wchodzących na scenę", "Cypis szybszy niż ochrona", "Scena jest dla artysty. Bardzo dobrze zrobił".