Joanna Krupa uderza w klinikę w USA po terapii. Żąda ZWROTU pieniędzy

Joanna Krupa opisała w sieci swoje problemy po leczeniu w Stanach Zjednoczonych. Modelka przekonuje, że wykupiła terapię komórkami macierzystymi, która miała pomóc przy Hashimoto, ale efektu nie widać. Teraz próbuje odzyskać pieniądze i szuka innych osób z podobnym doświadczeniem.

Joanna KrupaJoanna Krupa
Źródło zdjęć: © KAPIF
Daniel Lewandowski

Joanna Krupa to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich modelek, osobowość telewizyjna i wieloletnia jurorka hitowego programu "Top Model". Gwiazda od lat dzieli swoje życie między Polskę a Stany Zjednoczone. Znana ze swojej szczerości oraz bezpośredniego kontaktu z fanami, tym razem wykorzystała swoje zasięgi w mediach społecznościowych, by nagłośnić bardzo nieprzyjemną sprawę. Na swoim profilu na Instagramie opublikowała niepokojącą relację, w której zaapelowała o pomoc i pilny kontakt do wszystkich osób, które w przeszłości korzystały z usług znanej amerykańskiej kliniki – Beverly Hills Rejuvenation Center. Krupa domaga się zwrotu pieniędzy.


WIDEO
Joanna Krupa ma pierścionki zaręczynowe warte miliony! Nie zgadniecie, na ile je wyceniła


Joanna Krupa czuje się oszukana przez amerykańską klinikę

W środowy wieczór Joanna Krupa zamieściła na InstaStories wpis, w którym poinformowała, że domaga się zwrotu pieniędzy od amerykańskiej kliniki. Wszystko to po nieudanej terapii, która miała pomóc jej wyleczyć problemy z tarczycą. Modelka poddała się terapii z wykorzystaniem komórek macierzystych w Beverly Hills Rejuvenation Center (BHRC), jednak okazało się, że ta nie przyniosła rezultatów i Krupa czuje się oszukana.

Chcę wspomnieć, że sprzedano mi zabieg "Cell Revita", który miał rzekomo pomóc w cofnięciu choroby Hashimoto. Efekt ten nie został osiągnięty, a poziom przeciwciał tarczycowych nadal pozostaje podwyższony - zaznaczyła Joanna Krupa.

Joanna Krupa prosi obserwujących o pomoc

Z obszernego oświadczenia Joanny Krupy jasno wynika, że modelka czuje się oszukana, a sprawa ma poważne tło finansowe. Modelka nie ukrywa swojego rozgoryczenia i wprost przyznała, że placówka od dłuższego czasu unika uregulowania wobec niej długów.

We wspomnianej relacji poprosiła również o kontakt osoby, które korzystały z usług BHRC, szczególnie w zakresie zabiegów z komórkami macierzystymi. Zależy jej na poznaniu historii innych pacjentów, zanim publicznie opisze całą sytuację. Koszt takiej usługi może sięgać nawet kilkudziesięciu tys. zł.

Chciałbym skontaktować się z osobami, które korzystały z usług Beverly Hills Rejuvenation Center (BHRC), a konkretnie z zabiegów wykorzystujących komórki macierzyste. BHRC jest mi obecnie winne znaczną kwotę pieniędzy i mimo moich prób polubownego rozwiązania sprawy, kontakt z ich strony całkowicie się urwał - wyznała modelka.
Wpis Joanny Krupy
Wpis Joanny Krupy © Instagram@joannakrupa
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!