Książę Harry i Meghan Markle znów znaleźli się w centrum medialnej burzy. Według najnowszych doniesień z zagranicznej prasy, para przygotowuje się do wielkiego powrotu na Wyspy Brytyjskie. Sześć lat po głośnym "Megxicie" i zrzeczeniu się królewskich obowiązków, Sussexowie mają rzekomo szykować się do przeprowadzki do ojczyzny Harry'ego – głównie ze względu na rozpoczynającą się edukację szkolną ich dzieci, Archiego i Lilibet. Choć plotki o ich rychłej przeprowadzce elektryzują opinię publiczną, eksperci i agenci nieruchomości bacznie przyglądają się innej kwestii – przyszłości ich spektakularnej, kalifornijskiej rezydencji w Montecito. Ta jest warta dziesiątki milionów!
WIDEOBart Pniewski o problemach z domem i ostatniej agresji ekoaktywistów. Dlaczego nie radzi im ataku na swój butik?
Koszty utrzymania domu Harry'ego i Meghan w USA są ogromne
Przedstawiciele pary oficjalnie utrzymują, że Sussexowie planują zachować kalifornijski dom w swoich rękach (dzieląc życie między Wielką Brytanię i Kalifornię), branża ma co do tego spore wątpliwości. Głównym argumentem przemawiającym za ostateczną sprzedażą są gigantyczne koszty utrzymania.
Jak wyliczył "The Post", same podatki od nieruchomości i raty kredytu hipotecznego pochłaniają ponad 600 tysięcy dolarów rocznie, a przecież do tego dochodzą gigantyczne rachunki, koszty ochrony oraz pensje dla ogrodników i całego sztabu służby. Jeśli książę Harry i Meghan faktycznie zamierzają spędzać większość roku w Wielkiej Brytanii, utrzymywanie tak kosztownego pałacu za oceanem wydaje się mało opłacalne. Do tego dochodzi rata kredytu, który para wzięła na dom. Ta według gazety może wynosić około 40 tysięcy dolarów, czyli blisko 150 tysięcy złotych, które Sussexowie mieliby płacić przez... 30 lat.
Nie wyobrażam sobie, żeby kiedykolwiek chcieli pozbyć się tego pięknego kawałka ziemi, ale utrzymanie go wiąże się z ogromnymi kosztami, więc mogą nie mieć wyboru. Prawdopodobnie minie kilka miesięcy, zanim wystawią nieruchomość na sprzedaż. A może najpierw dadzą Wielkiej Brytanii rok i zobaczą, jak wszystko się potoczy. Ale jeśli rzeczywiście zdecydują się zapuścić korzenie w Wielkiej Brytanii, nie wyobrażam sobie, żeby zatrzymali ten dom - powiedział informator gazety "The Post".
Wiadomo, ile Harry i Meghan mogą otrzymać za dom w USA
Osoby z rynku nieruchomości sugerują, że potencjalny zarobek przy sprzedaży mógłby zostać policzony w dziesiątkach milionów. Mianowicie zapłacili za niego około 15 milionów dolarów, a mogą otrzymać... ponad 60! Na razie to jednak spekulacje, a w tle wciąż przewija się pytanie, czy para faktycznie zdecyduje się wystawić dom na sprzedaż.
Wszyscy pytali mnie, ile moim zdaniem nieruchomość jest warta, za ile zostałaby wystawiona i za ile mogłaby zostać sprzedana. (...) Ma dziewięć sypialni i 17 łazienek, a także basen, kort tenisowy i piękne tereny zielone. W Montecito w tym roku sprzedano trzy nieruchomości za ponad 50 mln dol. Dlatego spodziewałbym się, że taki dom zostałby wystawiony za ok. 75 mln dol. (ok. 277 mln zł). Myślę, że ostatecznie mógłby zostać sprzedany za 55–65 mln dol. (203-240 mln zł) - powiedział "The Post" agent nieruchomości, Jason Streatfeild.