Daniel Olbrychski ujawnia kulisy afery z rządem: "Tusk po moim liście huknął na ministerstwo!"

Głośny konflikt Daniela Olbrychskiego z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego wywołał w środowisku filmowym prawdziwe trzęsienie ziemi. Wybitny aktor miał zasiąść w jury prestiżowego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, jednak jego kandydatura została zablokowana przez ministerialnego urzędnika. Oburzony gwiazdor skierował wówczas osobisty list bezpośrednio do szefa rządu. W najnowszym wywiadzie dla serwisu Plotek.pl Olbrychski zdradził, jak zareagował Donald Tusk i dlaczego ostatecznie nie pojawił się w Gdyni.

Daniel Olbrychski i Donald TuskDaniel Olbrychski i Donald Tusk
Źródło zdjęć: © KAPiF
Robert Sienkiewicz

Początki sporu sięgają grudnia 2024 roku, kiedy Daniel Olbrychski pojawił się na kanapie programu "Dzień Dobry TVN". W trakcie świątecznego wydania aktor niespodziewanie uderzył w ówczesną szefową resortu kultury Hannę Wróblewską, nazywając jej powołanie rozczarowaniem oraz "wstydem dla polskiej kultury i dla tej koalicji". Choć od tamtych słów minęło sporo czasu, urzędnicy nie zapomnieli bezkompromisowej oceny artysty.


WIDEO
TYLKO U NAS! Huczy od plotek o Jeleniewskiej i Fornalu. Nabrała wody w usta na pytanie o KWIATY [WIDEO]

Sprawa wróciła ze zdwojoną siłą w sierpniu 2026 roku, gdy nowy prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich, Grzegorz Łoszewski, oficjalnie zaprosił gwiazdora do objęcia funkcji jurora podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Udział legendy kina wymagał jednak formalnego zatwierdzenia przez Ministerstwo Kultury.

Daniel Olbrychski i jego konflikt z ministerstwem

Wtedy doszło do bezprecedensowego weta. Szef Departamentu Prawa Autorskiego i Filmu, Maciej Dydo, miał zablokować kandydaturę Olbrychskiego właśnie w odwecie za wcześniejszą krytykę minister Wróblewskiej. Aktor nie krył wściekłości, komentując w mediach, że potraktowano go w sposób przypominający "najczarniejsze czasy systemów totalitarnych", a całą sytuację nazwał wprost napluciem w twarz.

List do Donalda Tuska i natychmiastowa reakcja premiera

Zamiast przejść nad sprawą do porządku dziennego, oburzony artysta postanowił interweniować na najwyższym szczeblu władzy. Przygotował list, który przesłał bezpośrednio na biurko premiera Donalda Tuska. Reakcja Kancelarii Prezesa Rady Ministrów nastąpiła błyskawicznie, a rzecznik rządu szybko poinformował opinię publiczną o wycofaniu ministerialnej blokady.

Kulisy interwencji szefa rządu pozostawały jednak tajemnicą aż do teraz. W rozmowie z Aleksandrą Pajewską-Klucznik dla serwisu Plotek.pl Daniel Olbrychski ujawnił, jak wyglądały wydarzenia po doręczeniu pisma. Aktor opisał reakcję premiera bez owijania w bawełnę, wskazując na zdyscyplinowanie podległych instytucji:

Premier Tusk, rzeczywiście, po moim liście, huknął na ministerstwo i chcieli mnie przywrócić, ale ja już nie mogłem, bo przywróciłem przedstawienia i inne obowiązki. Nie jestem w jury. Zastąpił mnie Krzyś Zanussi.
Daniel Olbrychski
Daniel Olbrychski © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE