Paulina Młynarska przyznała publicznie, że była molestowana seksualnie
Paulina Młynarska przyznała publicznie, że była molestowana seksualnie
Publikacja Wprost to czubek góry lodowej
Paulina Młynarska
Izabela Wodzińska
Udostępnij
Paulina Młynarska wyznała na łamach portalu Onet.pl, że była molestowana seksualnie w pracy. Doświadczyła także mobbingu. Publikacja magazynu Wprost spowodowała, że wiele osób z pierwszych stron gazet ośmiela się mówić otwarcie o tym, co przydarzyło im się w miejscu pracy.
Paulina także zdecydowała się na ujawnienie tego, co ją spotkało.
Molestowanie i mobbing interesują mnie osobiście, ponieważ ich doświadczyłam. Trzy razy odchodziłam, z trzaśnięciem drzwiami, z roboty w mediach, ponieważ ktoś mocniejszy ode mnie zatruwał mi życie i nadużywał pozycji. Raz był to facet – prezes, który pozwalał sobie na chamskie, seksistowskie teksty w stosunku do mnie - napisała Paulina w portalu onet.pl
Dlaczego zatem nie podała sprawy do sądu? Z tych samych powodów, dla których nie robią tego inne kobiety - bała się utraty pracy, bo była samotną matką z dzieckiem.
Jasne, mogłam iść do sądu. Jasne, że może bym nawet wygrała. Jasne, jasne, jasne… Ciekawe gdzie bym potem znalazła robotę w swoim zawodzie? Sorry, taki mamy klimat, że będąc samotną matką, z dzieckiem na utrzymaniu, nie bardzo mogłam sobie pozwolić na luksus dochodzenia swoich praw w sądzie i przypięcia sobie etykietki pieniaczki, która „się procesuje”. I, bagatelka, niby za co miałabym to robić? Z czego żyć? Płacić ZUS i rachunki? Ratowałam się, odchodząc, czy raczej schodząc silniejszym od siebie z oczu i z linii strzału - napisała Paulina.
Coraz więcej kobiet narzeka na to, że są w pracy dla szefów tylko obiektem seksualnym. Coraz więcej firm powołuje specjalne komórki, gdzie mogą się zgłosić molestowane i mobbingowane kobiety. Nie tylko przez mężczyzn, ale także przez kobiety-szefów.