Krupińska pochwaliła się nowym biznesem z mężem. Popularny wśród górali, ale czy dochodowy w czasie pandemii?
Paulina Krupińska spełnia się zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. W tym roku dołączyła do ekipy prowadzących Dzień Dobry TVN. Stworzyła duet z Damianem Michałowskim, który cieszy się sporą sympatią widzów. Dowodem może być fakt, że gdy pojawiają się na antenie, internauci w social mediach pod ich adresem nie szczędzą komplementów.
Gdy światła kamer gasną, Krupińska wraca do swojej rodziny. Gwiazda i Sebastian Karpiel-Bułecka, z którym zalegalizowała związek w zeszłym roku (szczegóły tutaj) wychowują córkę Antosię oraz syna Jędrzeja.
Nie można mieć wątpliwości, że dzieci są dla Pauliny priorytetem. Gwiazda w jednym z wywiadów wyznała, że od zawsze wiedziała, iż będzie mamą. Tak układała swoje sprawy, żeby wszystko ułożyło się po jej myśli. Świadomie także zrezygnowała z kilku kontraktów. Nie chciała pozować między innymi dla magazynu dla panów:
Swoje życie wcześniejsze jakoś tak ułożyłam pod dzieci, że nigdy nie robiłam sesji bieliźnianych, nie robiłam sesji w magazynach dla mężczyzn, a miałam takowe propozycje – powiedziała Krupińska dla Mamo to ja. – Zawsze wiedziałam, że będę matką. Tak z Sebastianem układamy nasze życie i relacje z mediami, żeby dzieci się za nas nie wstydziły.
Paulina Krupińska i Sebastian Karpiel-Bułecka zapuszczą korzenie na Podhalu
Krupińska i Karpiel-Bułecka sporo czasu spędzają na Podhalu. To właśnie stamtąd pochodzi muzyk. Okazuje się, że zakochani chcą zapuścić w górach korzenie. Myślą o biznesie, który jest popularny wśród górali, niekoniecznie jest jednak dochodowy w czasie pandemii. Mimo tego małżonkowie podjęli odważną decyzję — stworzą osadę, w której powstaną domki do wynajęcia dla turystów:
Część naszej rodziny ma różne hotele i pensjonaty. To popularna forma zarobkowania na Podhalu. Mąż, który z wykształcenia jest architektem, zaprojektuje domy. Nie myślimy o hotelu, a bardziej o osadzie góralskiej, która mogłaby być niedaleko naszego domu — komentowała Paulina Krupińska w rozmowie z Życie na gorąco.
Sebastian Karpiel-Bułecka jest nie tylko liderem Zakopower, ale także architektem. To on miałby zaprojektować budynki. Osoba z otoczenia małżonków jest przekonana, że świetnie sobie z tym poradzi:
U niego nie ma miejsca na błędy. Myśli o niewielkich domkach dla gości, oczywiście w góralskim stylu. Widzi, że u wszystkich się to sprawdza, bo w górach o każdej porze roku są turyści. A przecież w końcu zniesione będą obostrzenia. Taki biznes jest bezpieczniejszy niż koncerty, które niemal z dnia na dzień zostają odwołane i zostajesz bez niczego — donosi informator tygodnika.
Trzymamy kciuki, by Paulinie i Sebastianowi udało się zrealizować plany.