Wy nie znacie jej takiej, jaką ona jest. To jest tak fajna dziewczyna i kiedy zdejmie się z Ani te wszystkie łatki, które jej się przypisuje i popatrzy się na nią ludzkim okiem, ja mam taką możliwość przebywać w nią w prywatnej sferze, to zdecydowanie Ania Lewandowska w dresie, w domu na kanapie jest milion razy fajniejszą dziewczyną niż w mediach – Paulina opowiedziała o niej w wywiadzie dla Plotka.
Obie panie regularnie się spotykają. Krupińska często jeździ na obozy treningowe "Lewej", była na urodzinach jej córki i odwiedziła koleżankę na Majorce. Reporterka Jastrząb Post zapytała gwiazdę TVN, czy już dostała zaproszenie od Lewandowskich do ich nowej willi w Barcelonie, do której przeprowadzili się w związku z transferem Roberta.
Jak się okazuje, Paulina dostała zaproszenie, jednak nie mogła z niego skorzystać z uwagi na natłok zobowiązań zawodowych:
Dostałam takie zaproszenie. Miałam już wcześniej przyjechać na ten pierwszy mecz do Barcelony, ale niestety miałam różne zobowiązania zawodowe i ten wyjazd się nie udał. Szukam luki w moim grafiku, który teraz będzie naprawdę rozstrzelony, żeby móc pojechać na dwa-trzy dni i ich odwiedzić w Barcelonie. Ja kocham to miasto i za każdym razem Barcelonę odkrywam na nowo. Wiem, że to było ich marzenie i bardzo się cieszę, że to wszystko się udało, więc też czekam na ten wyjazd.
Prezenterka TVN i Miss Polonia 2012 zdradziła, że przy okazji wizyty u Lewandowskich, przygotuje dla nich prezent na nowe mieszkanie w Hiszpanii. Jaki? Tego jeszcze nie wie:
Jak zrobią oficjalną parapetówę, to oczywiście. Zawsze jak się jedzie do kogoś i ktoś cię gości, to kultura osobista wymaga, żeby przywieźć jakiś upominek, po prostu to jest bardzo dobry gest. Ale nie zastanawiałam się nad tym, co by to miało być.
Całość rozmowy w materiale wideo.