Jak czytamy na TMZ, znalazł się pracownik firmy Porsche, który powiedział, że model, którym jechał aktor, już od 2003 roku był wadliwy i producenci o tym wiedzieli. Auto źle zachowywało się przy zderzeniach nawet przy małych prędkościach. Już wtedy powinno wycofać się z rynku, jednak tak się nie stało. Nie podano także do informacji publicznej komunikatu o występowaniu tej wady w modelu Porsche Carreta GT. Podczas wypadku gwiazdora, szybki samochód stanął w płomieniach, chociaż nie powinno się to w ogóle wydarzyć.
Porsche do tej pory oficjalnie nie skomentowało tych doniesień.