Krzysztof Rutkowski w piątek ogłosił na Instagramie, że odzyskał licencję upoważniającą go do wykonywania pracy detektywa. "Jest i ona – licencja! Jutro obrona pracy dyplomowej" – pochwalił się 66-latek spod siedziby Wydziału Postępowań Administracyjnych Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. Przy okazji podziękował za wsparcie swojej żonie, Mai, która opublikowała osobny post o sukcesie męża.
Pierwszy wywiad córki Mai Rutkowski. Jakim ojczymem jest Krzysztof?
Maja Rutkowski cieszy się z sukcesu męża. Odzyskał licencję detektywa
Maja Rutkowski zauważyła, że jej ukochany po latach "odzyskał licencję detektywa, która przed laty została mu odebrana w wyniku pomyłki". Dodała:
Czas pokazał prawdę, a sprawiedliwość, choć przyszła późno, w końcu zwyciężyła. Przez lata nie brakowało komentarzy i uszczypliwości. Dziś nie trzeba już niczego tłumaczyć. Fakty mówią same za siebie.
"Gratuluję ci z całego serca. Jestem dumna z twojej wytrwałości, cierpliwości i tego, że nigdy się nie poddałeś. To piękny dzień i w pełni zasłużony moment. Od dziś już nikt nie powie: »detektyw bez licencji«. Dziś jest po prostu detektyw Krzysztof Rutkowski, z podniesioną głową i gotowy na kolejne wyzwania. Brawo, kochanie" – napisała, a w dalszej części wpisu zapewniła, że zawsze będzie przy mężu i że go kocha.
Czemu Krzysztof Rutkowski stracił licencję detektywa?
Krzysztof Rutkowski utracił licencję detektywa w 2010 r., odebrało mu ją Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Ówczesna rzecznik prasowa MSWiA Małgorzata Woźniak wytłumaczyła Informacyjnej Agencji Radiowej, że celebryta nie ma prawa świadczyć usług detektywistycznych, po czym dodała:
Licencja wydana Rutkowskiemu została cofnięta przez komendanta wojewódzkiego policji właściwego ze względu na miejsce jego zamieszkania.
MSWIA potwierdzało w 2010 r., że licencję detektywistyczną posiada firma "Rutkowski Security-Service", w której Krzysztof Rutkowski miał udziały.