Escort boy ujawnił też pikantne kulisy z intymnego życia muzyka:
Panowie podobno poznali się poprzez magazyn gejowski i, jeśli wierzyć Stagowi, nigdy nie uprawiali seksu bez narkotyków. Podobno diler nie chciał żeby George zwrócił się w tej sprawie do kogoś innego, komu nie ufał i dlatego dostarczał mu Liquid G kiedy tylko artysta miał ochotę.
Biedny George. Tęsknimy za nim strasznie. Nie bawcie się w narkotyki kochani :(