Pod koniec grudnia 2016 na Twitterze pojawiła się seria wpisów Fawaza, w których miał twierdzić, że Michael kilkakrotnie próbował wcześniej popełnić samobójstwo, oraz że byli niemalże nierozłączni.
Fawaz zaczął mętnie tłumaczyć, ze ktoś włamał się na konto i że to nie on jest autorem szokujących postów. Andros zareagował na słowa byłego aktora porno:
Nam jest strasznie przykro, ze Geroge'a już nie ma z nami i wolelibyśmy nie czytać tych wzajemnych oskarżeń. Dajcie już spokój, panowie!