W styczniu 2008 roku mąż Lisy Niemi usłyszał miażdżącą i zbyt późną diagnozę.
Patrick Swayze zmagał się ze śmiertelną chorobą
Badania wykazały, że aktor ma raka trzustki w czwartym stadium. Objawy pojawiły się znienacka. Aktor zaczął mieć problemy z niestrawnością i gwałtownie chudł.
Od razu po diagnozie wdrożono nowatorskie leczenie. Nie tylko poddano go chemioterapii, ale również zaczęto podawać jeszcze nie do końca sprawdzony lek vatalanib. W maju 2008 roku aktor przeszedł operację usunięcia części żołądka. Niestety, wkrótce wystąpiły przerzuty do wątroby.
W styczniu następnego roku wylądował w szpitalu z zapaleniem płuc, a jego kiepski stan uległ dalszemu pogorszeniu. Artysta odszedł 14 września 2009 roku, w wieku 57 lat.
"Kocham cię" – brzmiały jego ostatnie słowa.