Po jego śmierci na jaw wychodzi wiele faktów z jego życia. Ostatnio było głośno o wpisach na Twitterze, jakie miał zamieścić jego partner. Okazało się, że był to atak hakerów. Fadi Fawaz przyznał, że w noc, w którą zmarł Michael, on zasnął w swoim samochodzie i nie widział się z ukochanym. Przyznał także w wywiadzie dla Mirror, że najważniejsze jest to, że policja wie wszystko na ten temat. Wkrótce zostaną zaplanowane uroczystości pogrzebowe. Rodzina artysty prosi, by uszanować prywatność i trudny czas dla najbliższych zmarłego piosenkarza. Na razie nie chcą nic więcej powiedzieć.
Nadal nie możemy się pogodzić z jego odejściem...