Moja zaj**** mama. Kopie raka po tyłku. Czy nie jest cholernie niesamowita?
Cudownie, że pogodziły się w obliczu choroby i mogą być razem. Kobieta przeszła już najcięższą i najbardziej agresywną chemioterapię oraz radioterapię. Rowe cieszy się, że jej córka jest przy niej. Jak powiedziała w październiku - "jej miłość jest bezwarunkowa".
Mamy nadzieję, że wszystko skończy się dobrze i była pielęgniarka pokona chorobę.