Bardzo prawdopodobne jest, że będzie to ta sama, w której spermę oddał Łukasz (Michał Rolnicki). Czy lekarze zdołają pomóc Stańskim? A może Bożena i Bruno zdecydują się na spłodzenie dziecka, którego biologicznym ojcem będzie Łukasz, który dzięki tej metodzie ma już dwóje dzieci? Tak czy siak ,w przypadku tej pary nie ma innej metody niż sztuczne zapłodnienie. Ciekawe, czy właśnie tak będzie poprowadzony ten wątek w serialu? Według badań aż 60 proc. Polaków nie ma nic przeciwko tej metodzie zapłodnienia pozaustrojowego. Jednak kościół katolicki jej nie uznaje. Dlatego w telewizji publicznej taki wątek po prostu może nie przejść, bo przecież scenariusze każdego odcinka trafiają tam do akceptu.
Oczywiście Stańscy nie są już najmłodszą parą, nie przysługuje im refundacja zabiegu, choć stać ich na to, by za in vitro zapłacić. Jednak szanse na powodzenie procedury maleją z wiekiem rodziców. Żeby jednak doczekać się wymarzonego maleństwa mogą pójść inną drogą – adoptować jakiegoś maluszka, którego biologiczni rodzice nie chcieli wychowywać. Takie dziecko wnieść może do ich związku wiele pozytywnej energii. Oczywiście jeśli Stańscy przebrną przez skomplikowane i długo trwające procedury adopcyjne.
O tym, jaką ostatecznie podejmą decyzję w sprawie dziecka, przekonamy się już jesienią. Premierowe odcinki Barw szczęścia będzie można oglądać w TVP 2 już w połowie sierpnia 2019.