Anna Lewandowska i Otylia Jędrzejczak każdego dnia starają się przekazywać swoim fanom wartości związane ze zdrowym trybem życia, sportem, aktywnością fizyczną i rozsądkiem w jedzeniu przetworzonych produktów. Jedna prowadzi treningi, druga jest pływaczką z długą listą zwycięstw na koncie. Obie wychowują córki, więc w teorii - którą lubimy się zasłaniać - powinny nie mieć czasu dla siebie, na treningi, na wysiłek. Ratują je pieniądze? "Korzystają z usług opiekunek i poprawiają urodę z chirurgiem" jak często czytamy w komentarzach niezadowolonych z życia fanek. Czyżby?
Lewandowska na swoim InstaStory opublikowała zdjęcie Otylii bez makijażu - gwiazda właśnie skończyła trening z aplikacją trenerki. Bez "wspomagaczy", zarumieniona od ćwiczeń, trochę rozczochrana. Wcale nie idealna, a mimo to niezwykle piękna. W naturalnej odsłonie prezentuje się lepiej niż w pełnym makijażu.
Jak wam się podoba? Lubicie oglądać gwiazdy poza czerwonymi dywanami i kampaniami reklamowymi?