Piosenkarka na tak niezwykłą galę przygotowała swój mini recital, podczas którego zaprezentowała swoje największe hity, łącznie z małżeńskim duetem. Sylwia miała na sobie dopasowane różowe spodnie, złote dziewczęce sandałki oraz spektakularną różową górę. Piosenkarka zaszalałą w cukierkowej bluzce przypominającej rewiowe boa. Kreacja odsłoniła śliczne ramiona gwiazdy wprawiając samego Libera w prawdziwe osłupienie. Ubrany jak do ślubu raper nie krył wzruszenia i zachwytu na widok tak atrakcyjnej żony, która dawno nie wyglądała tak spektakularnie.
Sylwia Grzeszczak sporo schudła, co wyraźnie podkreślił krój jej spodni. Artystka pomalowała swoje paznokcie na różowo, rozpuściła włosy i w takiej szałowej odsłonie porwała do zabawy cały amfiteatr.
Zobaczcie jak ślicznie wyglądała.