Podczas premiery produkcji zapytaliśmy aktora, czy serial jest dla niego wielkim powrotem do pracy.
Można powiedzieć, że co pół roku wracam. Żartuję, oczywiście. Taka poważna rola i w dodatku kostiumowa to od jakiegoś czasu pierwsza. Zazwyczaj grywam we współczesnych historiach i tym bardziej jest to satysfakcjonujące - powiedział nam
Bohater, w którego wciela się Lubaszenko stawia na pierwszym miejscu rodzinę i życie prywatne. Czy aktor prywatnie również wyznaje takie wartości?
Wydaje mi się, że coraz bardziej tak. Dom, rodzina to są rzeczy, które doceniamy z każdym rokiem coraz bardziej - wyznał
Jak się czuje po swojej metamorfozie w wyglądzie?
Ciągle wracam i przeżywam metamorfozy. To są takie hasła, które funkcjonują w przestrzeni publicznej. Patrzę na to zgodnie z filozofią Adama Małysza, teraz wspaniałego Kamila Stocha - zastanawiam się, co przyniesie mi najbliższy skok i staram się go wykonać dobrze. Nie myślę w perspektywie bardzo długiej, bo to moim zdaniem do niczego nie prowadzi - zdradził
Aktora trudno rozpoznać nie tylko prywatnie, ale także w serialu Belle Epoque. Czekacie na premierę produkcji?