Dziennikarka chyba zbytnio przyzwyczaiła się do ciepła, bo kiedy wróciła do Warszawy i znalazła się w kwietniowej aurze, wkurzyła się na polską wiosnę i wrzuciła na Instagrama selfie w szalu. Opisała je, tradycyjnie, hasztagami:
#wiosno #ejno #bezjaj
Gorąco przyłączamy się do apelu Oli - wiosno dajesz!