Zobaczymy, co życie przyniesie. Na pewno bym nie chciała, żeby Hugo pozostał jedynakiem - zdradziła piękna aktorka.
Byłby to kolejny odważny krok ze strony Aleksandry. Przypomnijmy, że bardzo długo zwlekała z zawarciem związku małżeńskiego. Po 10 latach znajomości, para wie już o sobie niemal wszystko, dlatego teraz mogą poświęcić się na życiu zawodowemu i wzmacnianiu swojej relacji.
Dodatkowo Aleksandra Kisio zdradziła, że nie przyjęła nazwiska męża, ponieważ nie chciała robić zamieszania w dokumentach:
Pozostałam przy swoim. Postanowiłam też nie dokładać do niego drugiego członu. To pozwoli uniknąć zamieszania w dokumentach. Natomiast nasz syn od urodzenia nosi nazwisko taty - czytamy w Twoim Imperium.