Okazuje się jednak, że nie jest to jedyna rzecz której żałuje. W rozmowie z Faktem Ola wyznała, że czasem ścigają ją również błędy młodości. Chodziło o... roznegliżowane sesje zdjęciowe, które niegdyś robiła z prawdziwą przyjemnością:
Jej sesje były niezwykle odważne, a miłośnicy kobiecych wdzięków bez wątpienia podziwiają je z zachwytem. Niedawno ukazał się również kalendarz na 2018 rok, w którym Ola pozuje w stroju Ewy, ale nie były to już tak pikantne zdjęcia jak niegdyś.
Myślicie, że ma czego żałować? Młodość ostatecznie rządzi się swoimi prawami, ale bez wątpienia będzie to piękna pamiątka!