Ojciec Viki Gabor z POWAŻNYMI zarzutami. Wiadomo, kiedy kolejna rozprawa
Ojciec piosenkarki Viki Gabor, Dariusz G., usłyszał zarzuty związane z działalnością w zorganizowanej grupie przestępczej. Rzeczniczka Prasowa Sądu Okręgowego w Zielonej Górze ujawniła szczegóły sprawy w rozmowie z Plejadą. Wiadomo, kiedy odbędzie się kolejna rozprawa.
Dariusz G., ojciec Viki Gabor, został wypuszczony z aresztu we wtorek 21 kwietnia 2026 roku. Mężczyzna, który został zatrzymany w czerwcu 2025 roku, stanął przed sądem i usłyszał poważne zarzuty. Chodzi o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która zajmowała się wyłudzaniem pieniędzy metodą "na policjanta".
Viki Gabor o niewyraźnym śpiewie. Jak skomentowała aferę z wodą?
Ojciec Viki Gabor ponownie stanie przed sądem
To nie koniec sprawy Dariusza G. Jak poinformowała w rozmowie z Plejadą Ewa Antonowicz z Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, znana jest już data kolejnej rozprawy. - Kolejny termin rozprawy przeciwko oskarżonemu Dariuszowi G. został wyznaczony na dzień 6 maja 2026 r. godz. 8.30. Nie zapadł w sprawie wyrok - czytamy.
Pudelek w rozmowie z Ewą Antonowicz dowiedział się nieco więcej na temat zarzutów. - Mogę potwierdzić, że został oskarżony o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem była działalność polegająca na doprowadzaniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez podszywanie się w rozmowach telefonicznych pod funkcjonariuszy policji oraz prokuratorów i nakłanianie do przekazywania środków pieniężnych oraz biżuterii. Mężczyźnie zarzucono pięć czynów: cztery dotyczące doprowadzenia do oszustwa oraz jedno usiłowanie oszustwa - mówiła rzeczniczka.
Viki Gabor skomentowała problemy ojca z prawem
We wtorek 21 kwietnia Viki Gabor odniosła się do medialnych doniesień w oświadczeniu opublikowanym na Instagramie. Poprosiła o uszanowanie jej prywatności w trudnym czasie. - W związku z publikacjami dotyczącymi mojego taty chcę zaznaczyć, że sprawa jest w toku i nie zapadł jeszcze prawomocny wyrok. Z mojej wiedzy wynika, że szkoda została naprawiona, a mój tata podjął kroki, aby tę sytuację uporządkować. Jednocześnie jednoznacznie podkreślam, że nie mam żadnego związku z działaniami będącymi przedmiotem sprawy i zawsze kieruję się zasadami uczciwości. Jest mi bardzo przykro z powodu całej tej sytuacji. To dla mnie trudny, prywatny moment, dlatego proszę o uszanowanie mojej prywatności - napisała piosenkarka.
ZOBACZ TAKŻE: Bogdan Trojanek krytykuje Polaków za reakcje wobec "ślubu" Viki Gabor. "Wnuk PRZEŻYWA do tej pory"