Podeszły wiek powoduje, że fani rodziny królewskiej ze szczególnym zainteresowaniem przyglądają się poczynaniom Elżbiety II. Forma podczas jej kolejnych wystąpień jest dokładnie analizowana przez sympatyków i ekspertów. Królowa nadal może pochwalić się hartem ducha, samozaparciem i – co najważniejsze – doskonałym samopoczuciem. Tym bardziej zaskakujące były wieści, jakie dziś rano obiegły Wielką Brytanię.
Ogłosili śmierć królowej Elżbiety II w śniadaniówce. Wpadka brytyjskiego dziennikarza
Widzowie, którzy oglądali popularny na Wyspach poranny program Good Morning Britain (coś jak nasze Dzień DobryTVN), zastygli z przerażenia, gdy prowadzący wydanie Alastair Campbell niespodziewanie ogłosił, że królowa Elżbieta II nie żyje.
Monarchini została uśmiercona, gdy gospodarz śniadaniówki zaczął wspominać księcia Filipa. Rozmowa z gośćmi była emitowana na żywo, przez co nie było możliwości nagrania dubla, czy wycięcia niefortunnego zdania, które brzmiało:
Alastair kontynuował swoją opowieść, aż wreszcie dotarło do niego, jak fatalny błąd popełnił kilka sekund wcześniej:
Partnerka programowa dziennikarza, Susanna Reid, zapewniła, że widzowie doskonale wiedzieli, co ten miał na myśli:
Uśmiercili królową Elżbietę II w śniadaniówce. Reakcja internautów
Mimo błyskawicznej korekty, internauci nie omieszkali wytknąć gospodarzowi Good Morning Britain błędu, wypominając go w komentarzach na Twitterze:
- Alastair Campbell właśnie przypadkowo ogłosił śmierć królowej na #GMB.
- @campbellclaret przypadkowo ogłasza śmierć królowej ! (Przeprosił) #PrincePhilip #queen #gmb. Królowa dzwoni do GMB, aby potwierdzić, że wciąż żyje!
Nie tylko w brytyjskiej telewizji doszło do niefortunnego przejęzyczenia. Kilka lat temu w Dzień Dobry TVNMagda Mołek uśmierciła Nergala, gdy ten chorował na białaczkę i walczył w szpitalu o życie.