Odmieniona Adele pozuje na okładce marcowego Vogue. Wygląda bezbłędnie!
Adele pierwszy raz pojawiła się w Vogue w 2009 roku. Zdjęcia do Biblii Mody wykonała jej wówczas Annie Leibovitz. Jest to bardzo ceniona w świecie mody fotografka. Od wielu lat wykonuje zdjęcie również do najbardziej prestiżowego kalendarza na świecie - Kalendarza Pirelli. W tym roku na jego kartach znalazły się najbardziej wpływowe kobiety świata.
Aktualnie Adele przeżywa swój złoty okres. Od października minionego roku, czyli od momentu, w którym zapowiedziała swoją nową płytę odnosi same sukcesu. Jej singiel, a następnie album biją rekord za rekordem. Ludzie ponownie zakochali się z artystce oraz w jej głosie. Nic więc dziwnego, że po raz kolejny wzięła udział w sesji zdjęciowej dla najważniejszego modowegu magazynu na świecie.
W marcu wokalistka pojawi się na okładce Vogue. Efektowne zdjęcia po 6 latach od poprzedniej współpracy wykonała Annie Leibovitz. Wokalistka miała na sobie sukienkę Burberry oraz kolczyki Dior.
W wywiadzie dla magazynu podzieliła się tym, co wydarzyło się przez lata przerwy w jej karierze. Opowiedziała m. in. o byciu matką:
Nie mogłam zaprzątać sobie głowy niczym innym. Angelo sprawia, że jestem dumna z siebie. Kiedy zostałam rodzicem poczułam, jakbym odżyła. Miałam cel, do którego wcześniej nie dążyłam. Bycie mamą jest najważniejsze, potem jestem ja, a potem moja praca. Myślę, że podjęłam odpowiednią decyzję, a moja przerwa sprawiła, że ludzie zaczęli za mną tęsknić.
Oraz o utracie wagi:
Starałam się być wytrzymała podczas mojej trasy, więc straciłem trochę wagi. Teraz mieszczę się w normalne , łatwo dostępne ubrania- co jest naprawdę dość dużym problemem dla mnie!
Jak oceniacie efekty?