Ja i mój „brzuch” zażywamy Vit D! oczekiwanie - podpisała swoje foto
Pod kolejnym zdjęciem Odeta podzieliła się z fankami swoją refleksją, dotyczącą ciążowych zachcianek.
Kanapki czy sałatki? A może wszystko jednocześnie? Ciąża-jedyny moment w życiu kiedy kobieta może rozpieszczać się kulinarnie! Zgadzacie się? Miałyście zachcianki? - zapytała
Na swoje pytanie natychmiast otrzymała mnóstwo odpowiedzi od internautek
Ogórki małosolne zagryzałam batonikiem,popijałam oranżadą...a potem ...wie Pani,co się działo?haha, to przy synu, z córką było inaczej.Winogron i salami z córką..Nie polecam się za dużo rozpieszczać, potem ciężko się pozbyć kg po tych rozpustach. Aczkolwiek sałatka to nie rozpusta ❤ czy kanapka. Ja najchętniej jadłam owoce. Na tony.Przy karmieniu sobie pozwalam. Do tej pory rządziło ptasie mleczko, teraz wafelki kakaowe i babka cytrynowąZ ogromną przyjemnością patrzy się na Panią!
A Wy jakie macie propozycje na zaspokojenie zachcianek Odety?