Wyznała też, że "ostatnia trójka z przodu" nie jest dla niej powodem do rozpaczy i kwestionowania wszystkiego na czym świat stoi:
Ostatnia trójka z przodu, to bardzo ciekawy wiek w życiu kobiety. Dzisiaj rano było mi bardzo zimno, więc ubrałam taki gruby sweter i zapytana dlaczego się tak ubrałam odpowiedziałam, że" w końcu jestem tak stara, że musiałam się cieplej ubrać" - zdradziła ze śmiechem
Jesteście ciekawi niespodzianki, którą sprawili jej najbliżsi podczas pobytu w hotelu Ossa? Przekonajcie się sami!