Szczerze mówiąc, większe wrażenie zrobiła na mnie 30stka. To pamiętam, że jakoś analizowałam i podsumowywałam i myślałam na ten temat. 40-stka jest miła dla mnie bardzo. Ja wchodzę w ta 40stkę jako bardzo szczęśliwa osoba. Jestem bardzo szczęśliwą żoną, bardzo dumną mamą. Spełniam się zawodowo, realizuję swoje plany, zamierzenia i przy okazji jestem zdrowa, cała moja rodzina też. Mam świetne relacje z rodziną. Takie mam poczucie, że jest wszystko na swoim miejscu, w dobrym momencie i że wszyscy mamy olimpijską formę.
A jak będzie wyglądać urodzinowa impreza Rozenek?
Ja się nie chcę napinać. tam nie będzie żadnych fajerwerków. Ja chce się spotkać z bliskimi ludźmi, którzy są dla mnie ważni, ale chce z nimi móc usiąść, pogadać, posiedzieć...chce żeby dzieci biegały w ogrodzie. Chce, żeby byli wszyscy ważni ludzie i żeby to było na luzie zupełnie. Radzio miał pomysły, żeby był występ zespołu. Ale nie będzie tego występu, Bo ja mówię - "Radosław, nie ma tak". Spotkajmy się, żeby pobawić się, pogadać. A może zrobimy kiedyś huczną rocznicę ślubu, taką właśnie z przytupem.
Gwiazda napomknęła również, że ma pewien wymarzony prezent:
To jest tak, że mam wszystko, co jest potrzebne, Bardzo bym chciała... No ja wiem, co to by mogło być, ale trudno postrzegać to w kategorii prezentu, po prostu.
Jak myślicie, chodzi o córeczkę? Całość rozmowy w materiale wideo.