O drugiej szansie zdecyduje Michał Piróg. Opiekun finalistów Top Model 5 może tylko raz ocalić uczestnika, który według niego zostanie niesprawiedliwie potraktowany przez jurorów. W końcu prowadzący show jest najbliżej całej finałowej 14-stki. W ten sposób produkcja nie tylko wyrówna szanse, ale też potrzyma widzów w niepewności do ostatniej minuty. Decyzję o tym, czy Michał zawetuje opinię ekspertów poznamy po ogłoszeniu wyników przez Joannę Krupę.
Często na planie sesji zdjęciowych modelom i modelkom towarzyszy ogromny stres, o czym nie zawsze wiedzą jurorzy oceniający tylko efekt końcowy.
W pierwszym odcinku z finałową 14-stką Michał Piróg nie zdecydował się wykorzystać swojego jednorazowego głosu. Z programem pożegnała się Justyna Łopian.