Doczekali się dwóch synów - Franciszka i Jakuba. Jednak, gdy już wydawało się, że po wielu latach mroku, dla aktorki znowu wyszło słońce, spotkało ją ogromne nieszczęście - jej drugi mąż zmarł nagle, w styczniu 2010 roku. Miesiąc wcześniej obchodzili siódmą rocznicę ślubu. Na domiar złego wyszło na jaw, że zostawił ją prawie bez środków do życia, bo jeszcze przed śmiercią stracił pracę, a jego firma nie chciała wypłacać zaległych środków.
Odeszła tak nagle...
Na szczęście pomocną dłoń wyciągnął do niej wtedy Piotr Polk - załatwił jej rolę w Ojcu Mateuszu. Mimo to jednak nie udało jej się zatrzymać obciążonego kredytem mieszkania. W efekcie ona i jej synowie zostali bez dachu nad głową. Ostatecznie chłopcy trafili do jej siostry, a aktorka schronienie znalazła w Domu Aktora Weterana w Skolimowie.
Z czasem jednak znowu odbiła się od dna - wyprowadziła się nawet ze Skolimowa i zamieszkała w wynajmowanym mieszkaniu. Stroniła jednak od show-biznesu, przez ostatnie lata nie wiadomo było więc, co się u niej dzieje. A teraz siostra aktorki na Facebooku poinformowała o jej nagłym odejściu.
Piotr Polk nie zabrał jeszcze głosu, ale z pewnością ta informacja nim wstrząsnęła. Dla aktora to bardzo trudny czas - niedawno pożegnał mamę, która od wielu lat chorowała.