Grał też w reprezentacji narodowej Brazylii. W ojczystych barwach rozegrał ponad 90 meczów. W 1958, 1962 i 1970 roku jego drużyna zdobyła pierwsze miejsce na mistrzostwach świata. Brazylijczycy wygrali z nim również turniej Ameryki Łacińskiej w 1970 roku. Tylko na mundialach zdobył 12 bramek. Czyni to go jednym z najlepszych strzelców w historii imprezy.
Jego osiągnięcia doceniano zarówno w rodzimym kraju, jak i na świecie. W 1999 roku został uznany przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski za najlepszego sportowca XX wieku. Rząd Brazylii z kolei za wybitne osiągnięcia nagrodził go teką ministra sportu. Urząd sprawował w latach 1995-1995. W tym czasie spotkał się między innymi z prezydentem USA, Billem Clintonem.
Życie prywatne tytana futbolu było równie ciekawe, jak jego kariera na boiskach. Trzykrotnie stawał na ślubnym kobiercu. Jego wybrankami były kolejno: Rosemari, Assira i Marcia. Z pierwszą miał troje dzieci: Kelly, Edinho oraz Jennifer. Z drugą – bliźnięta: Joshuę i Celeste. Niestety dziś media na całym świecie obiegła tragiczna informacja.
Pele nie żyje. Przyczyna śmierci
Brazylijczyk od kilkunastu miesięcy był leczony na nowotwór jelita grubego. Stan byłego sportowca dodatkowo pogarszały problemy z biodrami. We wrześniu 2021 roku przeszedł operację wycięcia guza. Jego stan nie poprawił się na długo. W listopadzie br. znów trafił do szpitala. 29 grudnia brazylijska stacja telewizyjna Globo TV oraz Agencja AP przekazały najgorsze: Pele zmarł w wieku 82 lat.
Córka zmarłego, Kelly, potwierdziła to w mediach społecznościowych, gdzie napisała krótko:
Jeszcze kilka tygodni temu rodzina Pele zapewniała, że jego stan się poprawia.
Redakcja Jastrząb Post tego smutnego dnia jest ze wszystkimi fanami futbolu na całym świecie.