Sylwia S. przerywa milczenie
Inne spojrzenie na tę sprawę ma rzekoma ofiara Bieniuka - Sylwia S. Modelka nie tak dawno wydała oświadczenie, w którym przyznała, że od dwóch tygodni boi się wyjść z domu. Teraz postanowiła pójść o krok dalej i w rozmowie z Faktem zdradziła, co jej zdaniem wydarzyło się tej nocy:
Przyznała, że jej ciało przez długi czas było posiniaczone. Przez hejt, którego dotknęła, musiała zrezygnować z pracy:
Podkreślała, że pseudonim Cassandra, który nadały jej media jest kłamstwem:
Śledzicie tę sprawę?