Rybus zdecydował się na klasyczny, czarny garnitur - prezentuje się w nim niemal tak dobrze jak na murawie, jednak, jak to na ślubie, to nie pan młody przykuł największą uwagę. Śliczna panna młoda w swojej niesamowitej sukni zapierała dech w piersi.
Partnerka Macieja wystąpiła w dwóch kreacjach. Jedną z nich był tradycyjny dla Rosji strój, drugą natomiast - i to ona zwaliła wszystkich z nóg - była przepiękna koronkowa suknia w popularny, zwężanym ku dołowi fasonie (tzw. syrenka). Podkreśliła wszystkie kobiece kształty Rosjanki, dodała jej uroku i sprawiła, że wyglądała jak spełnienie marzeń wszystkich mężczyzn. Nie ma wątpliwości, że Rybus jest prawdziwym szczęściarzem!
Gratulujemy i życzymy wszystkiego, co najlepsze!