Zachodnie media donoszą, że Shiloh każe nazywać się Johnem. Wybrała dla siebie bardzo klasyczne, amerykańskie imię i nie reaguje na to, które zostało jej nadane po urodzeniu. Rodzice i rodzeństwo respektują jej życzenia, podobnie jak najbliższe otoczenie aktorskiej pary - Shiloh nosi krótkie włosy, chłopięce ubrania i na pierwszy rzut oka nic nie różni jej od 11-letnich podrostków.
Proces korekty płci to skomplikowana i wieloetapowa droga. Myślicie, że Brad i Angie rzeczywiście pozwolą na to swojemu dziecku?