Małgorzata Rozenek i Radek Majdan zaliczyli wpadkę przed ślubem Królikowskiego i Opozdy. Jak to tłumaczą?
7 sierpnia miał miejsce ślub Joanny Opozdy i Antka Królikowskiego, który odbył się w parafii św. Wojciecha na warszawskiej Woli. Państwo młodzi pojawili się w kościele na chwilę przed godz. 17:00. Niedługo później powiedzieli sobie sakramentalne "tak" w obecności rodziny i przyjaciół.
Za to dużo wcześniej na miejscu uroczystości pojawili się Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan. Jak do tego doszło? Dlaczego przed kościołem stanęli Jao pierwsi goście? Zobacz tutaj: Goście na ślubie Joanny Opozdy i Antka Królikowskiego: Rozenek i Majdan, Marina, Oświeciński, Ostrowska-Królikowska
Dlaczego Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan przybyli za wcześnie na ślub Opozdy i Królikowskiego?
Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan pięknie wystylizowani, o czym pisaliśmy tutaj, pojawili się przed kościołem i oczekiwali pary młodej. Musieli uzbroić się w cierpliwość, bo jak się okazało, pomylili godziny. Przybyli o dwie godziny za wcześnie! Niezrażeni tą zabawną pomyłką i pozytywnie nastawieni do świata, wpadkę wytłumaczyli w relacji na Instagramie.
Ja myślę, że to, że przyszliśmy za wcześnie, jest dobrą wróżbą dla pary - zaczął Radosław.Dokładnie, jedyne wydarzenie, na które się nie spóźniliśmy, to właśnie ślub Antka i Joanny - stwierdziła Małgorzata - Najlepsza wróżba!Będą szczęśliwi i całe życie ze sobą przeżyją, świetnie się realizując - podsumował Majdan.Wzruszająco już było, a teraz będzie intensywnie imprezowo. Stukniemy nóżką - rzuciła na koniec Małgosia.
Nieco później opublikowała fotkę z auta z podpisem let's get wild. Nie od dzisiaj wiadomo, że Małgorzata Rozenek i Radek Majdan potrafią się świetnie bawić i są duszą towarzystwa. Wiadomo, że już dotarli na miejsce wesela, które odbędzie się w pałacu w Zdunowie.